Archiwa tagu: narkotyki

Co mefedron robi z człowiekiem

Jest u mnie na osiedlu taki Bobek. Zawsze był przyjebany a potem jak przyszła moda na mefedrony to zaczął tego napierdalać na potęgę, w końcu pojechał z hehe chłopakami z osiedla (w tym moim sąsiadem) na narko-wakacje gdzie dawał po nosalu cały czas i mu tam kompletnie odpierdoliło- jak wszyscy rano szli na plażę na melanż to spał a jak wieczorem wracali to wychodził z domku i znikał do rana. Po trzech dniach ziomeczki się zmartwił i poszły po cichu za Bobkiem, a on kurwa idzie do lasu, rozbiera się do nagusa, zapierdala biegiem po krzakach i krzyczy sam do siebie. Potem jeszcze kąpał się w morzu i też sam sobie nawijał jakieś historie xD Widać było, że to już nie przelewki więc wydzwonili matkę Bobka
>Halo? Pani mama Bobka? Pani przyjdzie, Bobka od narkotyków popierdoliło
XD
Matka przyjechała następnego dnia i Bobka oddała do psychiatryka w Jastrzębiej Górze, bo był najbliżej. Lekko tam Bobek nie miał, opowiadał, że jak był niegrzeczny (a jebany ze 120 kilo ważył i przypierdolić potrafił) to go brali w kaftan, do kaftana przywiązywali linkę i go wciągali na drzewo żeby tam sobie dla odmuły powisiał xD

Po miesiącu matka załatwiła żeby go przenieśli do nas do Warszawy bo nie będzie co tydzień z prowiantem dymać nad Bałtyk. To go wsadzili do szpitala na Sobieskiego. Po miesiącu Bobek wykurwił przez płot ze szpitala, przyszedł na piechotę (Wola here) na ośkę w piżamie, wykurwił okno w losowym samochodzie przy ulicy, wsiadł i zaczął puszczać Radio ESKA na cały regulator. Pół osiedla się zleciało, w tym ja i właściciel samochodu, który dzwoni na policję i karze mu wykurwiać a Bobek się pyta czy jakieś fajne płyty ma xD Przyjechała policja, Bobek wpadł w furię i zanim go wzięli w kajdany to dwóm policjantom z czterech rozkurwił mordy. Jak go obezwładnili to go nawet nie wieźli na dołek bo za dużo inby by z nim mieli tylko po karetkę, w kafta, i z powrotem na Sobieskiego. Jak po dwóch czy trzech miesiącach wyszedł to pierwsze co zrobił to rzucił się na bohatyra z kładki dla pieszych ale marnie trafił bo wypierdolił prosto na pas zieleni zamiast pod samochody, więc się pozbierał i wrócił do domu xD Od tego czasu (z 3 lata) siedzi grzecznie w domu i gra w Guild Warsy a stary mu opłaca jakiegoś gościa, który z jego dowodem chodzi na robienie kupy z dupy do kibla zaoczne i zdaje za niego egzaminy xD

Trip na kwasie

pracowałem kiedyś jako kelner w restauracji hotelowej w centrum guwnomiasta 40k i prawie codziennie przez jakiś miesiąc przychodził tam jeden taki sebek, ktory chyba zjadł kiedyś kwasa i juz mu tak zostało. za pierwszym razem po prostu wszedł i usiadł na samym srodku sali i przez jakies pol godziny przeglądał menu, myslalem ze to jakis audyt, dlatego sie dziwnie zachowuje ale w końcu wstał, podszedł do lustra zaczął czesac sobie brwi i macać po czole po czym zaśmiał sie szatańsko do swojego odbicia i wyszedł. wrócił później w nocy i mył sie w kiblu w sensie kiblu do srania nie w łazience xD wyjebała go ochrona ale za 2 dni o 6 rano podawał sie za gościa hotelowego i zapytał czy może obejrzeć bajki w recepcji, przez 5 minut oglądał chyba scooby doo śmiał sie dziko i poszedł bez słowa. czasem siedział po kilka godzin na schodach bo kazdy sie bał go wyjebać, widziałem go kiedys jak w mcdonaldzie zapytał jakiejs losowej lochy czy może sie do niej przysiąść bo jest samotny i zaczął ją przytulać xD jak ostatni raz przyszedł do mojej pracy to stanął na środku sali i krzyczał
>PODŁA GARAM MASALA
>GARAM MASALA JEST OKROPNA
>PFFFFF GARAM MASALA OKRUTNA PODŁA
a jego kariera skończyła sie jak cyborg krul przyjechał wygłosić przemówienie, rozebrał sie do gołego chuja i zaczął biegać między kucami, zabrała go karetka i juz nigdy go nie widzialem

mieszkam w guwnomiescie gdzie scierwo mozna kupic za 2 dychy od sztuki a wszystko inne za 3 na każdym rogu i znam w chuj takich przecpanych lbow jak anoni chca to opowiem wiecej