Archiwa tagu: kwas

Trip na kwasie

pracowałem kiedyś jako kelner w restauracji hotelowej w centrum guwnomiasta 40k i prawie codziennie przez jakiś miesiąc przychodził tam jeden taki sebek, ktory chyba zjadł kiedyś kwasa i juz mu tak zostało. za pierwszym razem po prostu wszedł i usiadł na samym srodku sali i przez jakies pol godziny przeglądał menu, myslalem ze to jakis audyt, dlatego sie dziwnie zachowuje ale w końcu wstał, podszedł do lustra zaczął czesac sobie brwi i macać po czole po czym zaśmiał sie szatańsko do swojego odbicia i wyszedł. wrócił później w nocy i mył sie w kiblu w sensie kiblu do srania nie w łazience xD wyjebała go ochrona ale za 2 dni o 6 rano podawał sie za gościa hotelowego i zapytał czy może obejrzeć bajki w recepcji, przez 5 minut oglądał chyba scooby doo śmiał sie dziko i poszedł bez słowa. czasem siedział po kilka godzin na schodach bo kazdy sie bał go wyjebać, widziałem go kiedys jak w mcdonaldzie zapytał jakiejs losowej lochy czy może sie do niej przysiąść bo jest samotny i zaczął ją przytulać xD jak ostatni raz przyszedł do mojej pracy to stanął na środku sali i krzyczał
>PODŁA GARAM MASALA
>GARAM MASALA JEST OKROPNA
>PFFFFF GARAM MASALA OKRUTNA PODŁA
a jego kariera skończyła sie jak cyborg krul przyjechał wygłosić przemówienie, rozebrał sie do gołego chuja i zaczął biegać między kucami, zabrała go karetka i juz nigdy go nie widzialem

mieszkam w guwnomiescie gdzie scierwo mozna kupic za 2 dychy od sztuki a wszystko inne za 3 na każdym rogu i znam w chuj takich przecpanych lbow jak anoni chca to opowiem wiecej