nie jestem już dziewicą

>ty lvl 9
>uslyszlas gdzieś słowo dziewictwo
>postanawiasz spytać się psiapsiuły
<to jest taka dziewczyna co się jeszcze nie całowala
<a okej
>postanawiasz przestać być dziewica
>jesteś sobie w domku
>podchodzisz do taty i mówisz
<tato nachyl się
<okej córa
>ty szybko go całujesz w usta i spierdalasz
>przychodzisz wcześniej do szkoły
>biegniesz do psiapsiuły
<ej słuchaj nie jestem dziewica
<co jak to
<no tak
>powiedziałaś to tez jakiemuś koledze
>lekcja z wychowawczynia
<proszę pani a wie pani ze Angelika nie jest już dziewica
>pani przerazona wola Cię i mówi żebyś z nią poszła i się pyta
<to prawda?
<no tak
<ale jak to z kim?
<no z moim tata
>wychowawczyni wzywa rodziców
>pani każe ci powtórzyć co powiedziałaś
<nie jestem dziewica
>mój tata zaczyna się śmiać i mowi
<no wczoraj córa mnie pocałowała
>i uśmiecha się do wychowawczyni
>ona wysyła cie do pedagoga
>a on ci wszystko tłumaczy
>trauma

dwónastoletni charcesz

>2k12
>wakacje
>12lvl
>rodzice wysyłają cie na obóz
>harcerski nie zagłady heh
>2 tygodnie w lesie
>no po prostu świetnie
>na miejscu zbieracie sie na polanie
>wokół panuje hałas
>wszyscy krzyczą jakby ich skalpowali
>nagle z tłumu wyłania się on
>szef wszystkich szefow
>oboźny
>z gwizdkiem na szyi
>wystarczyło,że złapal go w rękę i nikt nie ważył sie odezwać
>”hehe siema dzieciaczki będę się wami opiekował, więc lepiej bądźcie grzeczni a będzie fajnie”
>idziesz do przydzielonego ci namiotu
>namiot masz dzielić z jakimis sebami ale mniejsza z nimi
>zająłeś sobie pierwsze łóżko z brzegu
>czas na obiad
>widzisz ze na oboźnego patrzą wszystkie ładne dziewczyny
>a na ciebie nie spojrzała nawet Grażyna lvl 70 wydająca jedzienie 😞
>od tamtej chwili staje sie dla ciebie autorytetem
>chcesz byc taki jak on
>mieć władze
>po obiedze macie jakieś zajęcia, żeby się zintegrowac z grupą
>po wszystkim kladziesz sie w swoim łóżeczku i masz zamiar sie wyspać
>niestety sebki z twojego pokoju nie mają takich planów
>organizują sobie zawody kto beknie glośniej
>”słuchajcie teraz”
>zanim sie obejrzałes podmuch wiatru zdmuchnąl ci koc
>”o jaaaa ale ty dobry jestes”
>nagle słyszysz ze ktoś się zbliża
>przychodzi twój wybawca
>”a co panom nie chce się spac? zapraszam przed namiot”
>widzisz jak wszyscy posłusznie wykonują polecenie
>nikt się nawet nie zawahał
>zrobiliśmy kilkadziesiąt pompek i wrócilismy do namiotu
>tym razem wszyscy poszli spać
>następnego dnia na śniadaniu dostrzegłeś piekną niewiaste
>taka 9/10 ewelina
>lvl11
>postanawiasz do niej zagadać
>”hejka moge sie dosiąść?”
>”ta ta pewnie”
>próbowałeś nawiązać z nią jakiś kontakt
>ale ona odpowiada tylko mhm tak itp. ciągle patrząc się na oboźnego
>przez resztę obozu próbujesz zdobyć jej względy
>ale ona nie zwraca na ciebie uwagi
>wracasz do domu załamany
>ale masz plan
>2k17
>17lvl
>w swoim życiu dużo osiągnąłeś
>zdobyłes kilka stopni
>zrobiłes kilka kursów
>masz swoją druzynę
>jestes szanowany wśród kadry
>dostajesz ofertę bycia oboźnym na zimowisku
>to ta chwila na ktorą czekałeś
>wreszcie będziesz mógł spełnić swoje marzenie
>zimowisko
>witasz wszystkie dzieci mówiąc im gdzie mają się udać
>nagle wchodzi ona
>ta sama co olała cie kilka lat temu
>”o hejka Mariusz, widzę ze dorobiłeś się poważnej funkcji”
>”no tak jakoś wyszło”
>uśmiechnąłeś się i poszedłeś ją odprowadzić do jej pokoju
>wieczorem spotykacie sie na wspólnym śpiewaniu
>w przerwach od śpiewania jakieś pseudo zabawy
>ale musiałes udawać,że się dobrze bawisz
>godzina 22
>”no kochane dzieciaczki czas spać, macie 15min, żeby się przygotować”
>wszyscy pobiegli sie ogarniać a ty poszedłeś po kawę
>zrobiłeś sobie mocną bo wiesz ze dzisiaj w nocy nie masz zamiaru spać 
>23.30
>chodzisz po pokojach i sprawdzasz czy wszyscy spią
>gdy ktos nie jest chętny do spania znajdujesz mu jakieś zajęcie
>ale to cię nie satysfakcjonuje
>dochodzisz do pokoju ewelinki
>wchodzisz a tam grupka 10 osob
>”a co tu się wyrabia? „
>wołasz chlopakow i każesz im robić jakieś pompki dla lepszego snu
>po wszystkim wysyłasz ich do siebie
>zostało jeszcze ogarnąc dziewczyny
>”no to co dziewczynki? Łapcie się za rączki i równiutko robicie 100 przysiadów i idziecie spac” 
>”ej Mariusz, ale ja mam problemy z kolanami i nie mogę przysiadów robic”
>oczywiscie powiedziała to ewelinka
>”ok wracaj do pokoju”
>reszta dziewczyn sie oburzyła
>chwilę im to zajęło ale jakoś dały radę
>na koniec wołasz eweline
>”wiesz, że muszę cię ukarać, żeby nie było, że cię faworyzuje?”
>”a może załatwimy to inaczej?” powiedziała zalotnie
>usiechnąłeś się
>”chodź”
>idziecie razem do toalety
>widzisz ze jest napalona
>wchodzicie do środka
>ściągasz spodnie
>podbiegasz do kibla
>usrałeś takie gówno, że wygląda jak kolejna ewolucja Muka
>podcierasz dupe i zaciągasz spodnie
>podchodzisz do eweliny i dajesz jej szczoteczkę do zębow
>usmiechasz sie
>”miłej roboty”
>marzenia się spełniają