Jak zostałem zdeprecjonowany przez loszkę

>miej dobry muhomor
>idź do sklepu po gęsiwo
>spotykasz przy lodówce z wędlinami ładną loszkę
>przypływ pewności siebie
>hehe polecam te paruwki sokołuw mają najwięcej mięsa w mięsie hehe
>loszka się spojrzała jak na dałna i sobie poszła
JAAAAAAA PIEEEERRRRDDDDOOOOOOLEEEEEE
mam ochotę się teraz zapierdolić
leżę nic nie jadłem
dostałem depresji i pewnie do poniedziałku się nie ruszę z łóżka
głupia pipa ;_;

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *