Cat power!

Nie od dziś wiadomo, że koty rządzą światem. No, może rządzą światem to trochę przesadzone stwierdzenie, faktem jest jednak iż coraz częściej zajmują kierownicze stanowiska w urzędach, firmach, itd. W Stanach Zjednoczonych istnieje przykładowo prawo, które pozwala dopisać na karcie do głosowania nazwisko kogokolwiek, niekoniecznie człowieka. Tak na przykład burmistrzem jednego z miast na Alasce został właśnie kot.

O tym, że koty powoli i stopniowo przymierzają się do przejęcia władzy nad światem, świadczy również ten news Radia Sputnik:

Kot zwany Bossem został twarzą rumuńskiej firmy. Nie tylko dumnie przechadza się po biurze i kontroluje pracowników, lecz również zostawia odcisk łapy na opakowaniu towaru, wysyłanego klientom. Zwyczajny kot domowy zazwyczaj nie ma szczególnych spraw poza jedzeniem i snu. Ponadto pupile lubią siedzieć na kolanach właścicieli i wszędzie zostawiają sierść. Jednak kot rasy szkockiej osiągnął o wiele większe sukcesy niż jego rodacy. Został zatrudniony jako menedżer reklam w sklepie internetowym! Jak podkreśla Daily Dot, Boss został wybrany spośród 700 kotów ubiegających się o to stanowisko. Zarabia teraz około 225 dolarów miesięcznie.

A może prezydentem Najjaśniejszej Rzeczypospolitej też powinien zostać kot? Może i stawałby na krześle, ale na pewno nie wystrychnąłby swoich wyborców na dudka.

Zęby na Kropelkę

Jak wiadomo, większość ludzi – praktycznie już od pierwszych dni swojej bytności na tym świecie – panicznie boi się dentysty. Robią wszystko co tylko w ich mocy, aby uniknąć tej niesamowicie traumatycznej i przerażającej wizyty w gabinecie stomatologicznym. Kombinują więc jak koń pod górę, wpadając niejednokrotnie na zadziwiające, średnio smaczne i dające przeciętny wynik estetyczny pomysły, takie jak, dla przykładu, wybielanie zębów tippexem (ktoś jeszcze pamięta, co to takiego?), itd. Pewna Brytyjka jednak postanowiła pójść o krok dalej i zaczęła poprawiać swoje zęby… klejem.

I tak oto przechodzimy do kolejnego newsa Radia Sputnik:

48-letnia Angie Barlow tak bardzo bała się dentysty, że przez lata sama „leczyła” sobie zęby, głównie klejem typu superglue. Trauma pojawiła się, gdy jej matka zmarła w wieku zaledwie 34 lat. Usunięto jej zęba, odkrywając w ten sposób raka. Od tamtej pory mieszkanka Altrincham w Cheshire każdy wypadający ząb przyklejała z powrotem klejem. Z biegiem lat toksyczne właściwości specyfiku uszkodziły 90 proc. szczęki. Wyglądała przerażająco. W końcu poszła do stomatologa. Ten musiał usunąć jej wszystkie zęby w trakcie skomplikowanej operacji, za którą zapłaciła 16 tys. funtów z własnej kieszeni.

Jest nadzieja dla eunuchów!

Przez wieki nie mogli zabawiać się z kobietami, strzelać spermą i – przypadkiem lub nie przypadkiem – płodzić całe stada dzieci. Ale oto w końcu pojawiła się nadzieja dla kastratów, eunuchów i innych dziwolągów bez jaj! A wszystko zaczęło się od tego, że pewnego razu gdzieś tam w najdzikszych zakątkach Afryki podczas obrzezania jakiegoś chłopaczka coś poszło nie tak… i uleciał ptak. A dokładniej mówiąc, został amputowany. Ktoś po prostu popełnił błąd, zrobił chujową robotę i pozbawił gościa możliwości pomocy jego dziewczynie w wydaniu na świat tak zwanej latorośli.

Ale jest nadzieja! Bo takiego oto newsa puściło ostatnio niezawodne rosyjskie Radio Sputnik:

Biorca pierwszego na świecie przeszczepu penisa zostanie niedługo ojcem. Chirurdzy z RPA poinformowali, że jego dziewczyna jest w czwartym miesiącu ciąży. Dziewięciogodzinna operacja miała miejsce pół roku temu. Pacjentem był 21-latek, którego prącie zostało amputowane 3 lata temu po nieprawidłowym obrzezaniu. Jak mówi André van der Merwe, szef Wydziału Urologii Uniwersytetu w Stellenbosch, chirurdzy są szczęśliwi, że nie było powikłań i penis pacjenta działa dobrze. Nie było przeciwwskazań, by został ojcem, bo przejścia nie wpłynęły na jakość spermy.

Zaraz… a może ta jego dziewczyna skorzystała z pomocy… jakiegoś innego penisa? 😮