Ciekawostka o Mozarcie

Sezon na starocie w pełni, oto kolejny ciekawy wpis z mojego ściśle dotąd tajnego kajecika:

Mozart był postacią dość ciekawą, nie tylko ze względu na komponowaną przez siebie muzykę, lecz także ze względu na swoje zachowanie i sposób bycia. 😛 Dość nadmienić, iż często miewał napady nie wiadomo skąd się biorącego, dziecinnego wręcz śmiechu, słynął też z fochów strzelanych podczas prób z orkiestrą. Np muzycy orkiestry paryskiej dopiero dostali nowy utwór Mozarta i właśnie go rozczytywali, gdy do sali wpadł Mozart, krzycząc, iż w takim stanie nie pozwoli swojego dzieła wystawić…

Dowodem na to, że Mozart był osobnikiem co najmniej oryginalnym, niech będzie fragment jego listu do kuzynki, który odczytała nam ostatnio na historii muzyki nauczycielka. 😛

Siedziałem sobie w salonie. W pewnym momencie weszła moja matka i stwierdziła, że coś śmierdzi i że najpewniej to ja puściłem bąka. Ale przecież ja nie puściłem żadnego bąka! Aby się w tym upewnić, podszedłem do okna i sprawdziłem – nie śmierdziało. Wróciłem do stołu – śmierdziało. Czyli jednak puściłem bąka.

Tłumaczenie z niemieckiego, zamieszczone w pewnej książeczce biograficznej o Mozarcie ;]

Mozart. Zaiste oryginalny gość.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *